Leki naturalne- plusy

0 comments

Obecnie możemy zaobserwować bardzo silne tendencje do stosowania wszędzie, gdzie to tylko możliwe, leków naturalnych oraz naturalnych suplementów diety. Ich dobroczynny wpływ w wielu przypadkach nie pozostawia najmniejszych wątpliwości.
Za wyrób naturalnych medykamentów zabrały się już farmaceutyczne giganty, na przykład Bayer i GSK. To stanowi swego rodzaju gwarancję, że kupowane preparaty powstają ze składników właściwie przygotowanych i oczyszczonych, a tylko takie dają pewność i bezpieczeństwo. Wszelkie preparaty naturalne działają właśnie dlatego, że zawarte w nich substancje są odpowiednio oczyszczone. Właściwa mieszanka ziołowa posiada działanie terapeutyczne praktycznie w każdej chorobie. Co prawda czasem nadużywamy słowa „lek” i używamy go także w odniesieniu do preparatów pomocniczych, czemu jednak trudno się dziwić, ponieważ to logiczne, że jeśli coś daje efekt terapeutyczny, skłonni jesteśmy potraktować taki środek jako lek.
Plusem leków naturalnych jest fakt, że jeśli są odpowiednio przygotowane, nie zawierają zbyt wielu toksyn. Oczywiście, w każdym produkcie, naturalnym czy sztucznym, znajduje się pewna śladowa ilość związków niepożądanych. Jednak w przypadku leków ziołowych na przykład, ilość ich jest ograniczona, albowiem wiele substancji toksycznych jest w roślinie unieczynnianych lub są przeprowadzane w mniej szkodliwe substancje. Co więcej- jednym ze sposobów pozbywania się trucizn przez rośliny jest ich magazynowanie w niektórych tylko częściach, na przykład korzeniach. To oznacza, że te fragmenty, które wykorzystujemy do wyrobu leków naturalnych, czyli na przykład liście, są wolne od szkodliwego związku.
Natura wypracowała przez miliony lat przepisy na produkcję takich związków, jakich my w laboratorium syntetyzować nie umiemy. To także jest plus medycyny naturalnej, że prawie na każdą chorobę możemy znaleźć lek w przyrodzie. Problem polega na tym, że zazwyczaj tego, czego nie umiemy wytworzyć, nie umiemy też znaleźć i nie potrafimy zastosować, natomiast niewątpliwym plusem leków naturalnych jest ich olbrzymi potencjał, czego wyrazem są zresztą reklamy coraz to nowych środków pomagających dokładnie w każdej jednostce chorobowej, z jaką możemy się zetknąć.

Tagi: , ,

Leki naturalne- minusy

0 comments

Jak to zwykle bywa, to co ma dużo plusów, może też mieć sporo minusów. Nie inaczej jest z lekami naturalnymi.
Zacznijmy od tego, że nie wszystkie leki naturalne pochodzą z właściwych źródeł, zioła mogą być nieodpowiednio uprawiane, a odzyskane z nich substancje w niewłaściwy sposób oczyszczane i przetwarzane. Na każdym z tych etapów może dojść do zanieczyszczenia partii leku ziołowego, a ten w konsekwencji może stać się szkodliwy lub przynajmniej stracić dobroczynne działanie.
Brakuje nam także wiedzy na temat stosowania niektórych preparatów. Już starożytni wiedzieli, że wszystko może być trujące, a właściwości leku zależą mniej lub bardziej wyraźnie od dawki. Dziś o tym zapominamy. Choć nie jest to rzeczywiście wada leku jako takiego, a jedynie nieostrożność zażywającego, warto wspomnieć o tym tutaj, ponieważ dla wielu substancji, choćby dygitaliny- pochodzenia przecież roślinnego (Digitalis purpurea L.) granica między działaniem prozdrowotnym (lek nasercowy) i szkodliwym (wywołuje tachykardię, migotanie komór i śmierć) jest bardzo cienka.
Tak naprawdę największym minusem leków naturalnych jest to, że my ich nie znamy. Brzmi to może paradoksalnie, ale taka jest prawda. Ich wysoka skuteczność bierze się często z faktu współdziałania wielu substancji- zazwyczaj nie selekcjonujemy z rośliny jednego związku chemicznego, tylko używamy całych organów pełnych różnych chemikaliów. To z jednej strony może potęgować działanie, ale z drugiej, może być odpowiedzialne za różne nieprzewidziane interakcje. A jak się to kończy- wiadomo. Naturalny alkohol zresztą w połączeniu z również mającymi pierwowzór w naturze salicylanami może bardzo szybko powodować zejście śmiertelne. Dlatego w przypadku wszystkich leków, ale leków naturalnych w sposób szczególny, obowiązują nas określone środki bezpieczeństwa.
Właśnie ta pewnego rodzaju nieoznaczoność substancji czynnej, często jest to cały zespół różnych związków, powoduje, że leki naturalne często stają się przyczyną reakcji alergicznych. Jako że w wielu przypadkach używamy przetworzonych i odpowiednio wzmocnionych substancji naturalnych, są to nieraz przypadki bardzo gwałtowne i ostre.

Tagi: , ,

Natura kontra laboratorium

0 comments

Omówiwszy wady i zalety leków naturalnych, muszę teraz z kolei porównać to, co o nich wiemy z tym, co można powiedzieć o lekach syntetycznych. Bądź, co bądź, one to stanowią podstawę współczesnej terapii, czy się to nam podoba, czy nie.
Różnica czasem jest trudno uchwytna. Przecież witaminę C możemy przyjmować w postaci wygodnych pastylek albo kapsułek, a możemy też pić litry soku porzeczkowego i jeść kilogramy pietruszki. Da się? Da się. Wprawdzie po tych wszystkich litrach i kilogramach akurat niedobór witaminy C będzie naszym najmniejszym problemem, ale ten przykład doskonale pozwoli dalej pokazać różne porównywalne cechy naturalnych i syntetycznych leków.
Już na pierwszy rzut oka widać, że laboratorium pozwala nam na niewiarygodne upakowanie substancji leczniczej do stężeń, w jakich w naturze dana substancja nie występuje. To niewątpliwy plus. Jednak równocześnie pakuje się w ten sposób substancje syntetyczne, a więc najwyżej identyczne z naturalnymi. Z jednej strony daje to czystość, a z drugiej, przez tę czystość właśnie, osłabiać może działanie leku. Wspomniana witamina C, choć syntetyczna niczym nie różni się od kwasu askorbinowego, wchłania się ponad sto razy gorzej, a nie jest to znany rekord. Prawdopodobnie wynika to właśnie z nadmiernego oczyszczenia. Naturalnie mamy jeszcze setki innych substancji, które potencjalnie mogą poprawiać wchłanianie witaminy C, natomiast syntetyk tego otoczenia nie ma. Za to jest bezpieczniejszy, ponieważ jesteśmy narażeni na alergię jedynie w odpowiedzi na kilka czy kilkanaście czynników. W przypadku leków naturalnych jest to wiele, wiele więcej.
Leki syntetyczne mogą być tańsze. Zwłaszcza jeśli chodzi o syntezę relatywnie prostych związków, takich jak nasz przykład z witaminą C. Jest to prosty związek, do jego syntezy nie trzeba nie wiadomo jakich urządzeń. Ponieważ zaś na ogół jej stężenie w naturalnych surowcach jest niższe, taniej jest zsyntetyzować odpowiednią ilość witaminy w laboratorium niż wyhodować, zebrać, spreparować i przygotować tkanki roślinne.
Dane na temat szkodliwości obu grup leków są niejednoznaczne. Wiemy tylko, że i leki naturalne, i syntetyczne, w nadmiarze- szkodzą. Dlatego też niektórzy starają się przeforsować słuszną, jak się wydaje, koncepcję, aby w stanach ostrych odwoływać się do skoncentrowanych środków syntetycznych, a tam, gdzie to możliwe, przyjmować ich naturalne odpowiedniki.

Tagi: , ,

Aromaterapia

0 comments

Ze wszystkich sztuk medycyny naturalnej, najnowszą jest aromaterapia. Powstała ona zaledwie w XVII wieku we Francji, gdzie pewien praktykujący lekarz stwierdził, że niektóre zapachy mogą mieć znaczenie w medycynie. Co prawda do dziś nikt nie udowodnił, że jest to fizycznie możliwe, natomiast istnieje szereg danych świadczących o tym, że aromaterapia, czyli leczenie zapachem, rzeczywiście może wywierać pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
Dziś aromaterapia nie jest już negowana przez lekarzy tak zwanej konwencjonalnej medycyny. Było tak jeszcze dziesięć lat temu, kiedy wiara we wszechmoc syntetycznych leków była wyższa niż kiedykolwiek. Okazało się rychło jednak, że leki lekami, ale jeśli połączyć je z aromaterapią to działają znacznie skuteczniej. Nawet jeśli wykluczono wszystkie możliwe fizyczne interakcje, efekt skuteczności aromaterapii wciąż był wyższy niż efekt placebo. Dlatego dziś aromaterapia jest tak zwanym uzupełniającym narzędziem medycyny, czyli po prostu czymś, co poprawia rokowania.
Jak się to dzieje? Otóż medycyna korzysta z wielu zdobyczy nauki, w tym wiedzy o związkach psychiki i somy. Wprawdzie w kąt poszły przekonania wschodnie (przynajmniej w medycynie europejskiej), o iluś tam sferach człowieczeństwa i bytu, nie udało się natomiast zaprzeczyć temu, że stan psychiczny chorego w dużej mierze decyduje o skuteczności kuracji. Na tym właśnie zasadza się skuteczność aromaterapii. Jest ona pomocna w relaksacji, rozluźnieniu, wywołaniu pozytywnego nastawienia, odpręża i oczyszcza umysł. Chory rozluźniony i swobodny lepiej reaguje na leki.
Do tego trzeba powiedzieć, że i aromaterapia ma wiele różnych form. Olejki dodawane do kąpieli, zwykły bukiet czy specjalne, rzekomo lecznicze substancje zapachowe. Każda z tych form ma prawo działać, choć tu już klasyczni medycy nieco kręcą głowami. Istnieje natomiast związek na przykład między godziną zabiegu aromaterapii, a jego skutecznością. Tak samo jak w chronofarmacji, także w aromaterapii odkryto pewien związek pomiędzy naturalnym stanem organizmu, wywołanym pracą zegara biologicznego i podległych mu organów, a podatnością na zastosowane działania.
Aromaterapia wydaje się więc mieć przed sobą całkiem niezłe widoki. Na pewno nie jest to sztuka bez przyszłości. A może wypadałoby powiedzieć, że nie sztuka, ale nauka? W końcu to narzędzie medycyny…

Tagi: , ,